Polscy naukowcy prowadzący badania archeologiczne w egipskiej Sakkarze przygotowują do publikacji kolejne tomy opisujące odkrycia, jakich dokonali po zachodniej stronie najstarszej piramidy świata należącej do faraona Dżesera. Nikt nie ma wątpliwości, iż rezultaty prac badaczy znad Wisły wręcz zapierają dech w piersiach.
- Archeologia tylko wtedy staje się prawdziwą nauką, kiedy efekty prac polowych publikowane są w postaci artykułów czy też obszernych monografii. Staramy się więc na bieżąco, obszernie przedstawiać efekty naszych prac - mówi prof. Karol Myśliwiec z Zakładu Archeologii Śródziemnomorskiej PAN, kierownik polskiej misji archeologicznej w Sakkarze. - Wielu nie zdaje sobie sprawy, że prace archeologiczne są zaledwie uwerturą, natomiast publikacje naukowe są kolejnymi aktami, które tworzą operę. Można powiedzieć: "Nie ma publikacji, nie było wykopalisk" - dodaje.
Niecałe dwa lata temu ukazał się pierwszy tom publikacji naukowej z serii "Sakarra" - anglojęzyczne dzieło "Saqqara - The Tomb of Merefnebef", dotyczący grobu wezyra Merefnebefa, który odkryli polscy naukowcy w 1997 roku. Wkrótce ukaże się kolejny, dotyczący ceramiki późnego Starego Państwa autorstwa dr Teodozji Rzeuskiej z Zakładu Archeologii Śródziemnomorskiej PAN: "Pottery of the Late Old Kingdom. Funerary Pottery and Burial Customs". - Nie wątpię, że przygotowywane przez nas prace w języku angielskim dotyczące Sakkary staną się znakomitym towarem eksportowym polskiej nauki - podkreśla prof. Myśliwiec. Najnowszy tom będzie dziełem pionierskim, wszak do tej pory nie było opracowania ceramiki jako jednego z podstawowych kryteriów datowania dla okresu kilkuset lat przy końcu III tys. przed Chrystusem. Tom ten będzie miał podstawowe znaczenie dla badań rytuałów pogrzebowych i datowania grobowców okresu Starego Państwa.
Doktor Rzeuska podjęła się "benedyktyńskiej pracy" zbadania tysięcy fragmentów ceramicznych, sporządzenia dokumentacji, typologii, a wreszcie syntezy uzyskanej wiedzy. - Na początku wydawało nam się, że podstawowym rezultatem tej ciężkiej pracy będzie dokładniejsze datowanie grobowców, które odkrywamy, bo znajdowana ceramika jest ważnym kryterium datowania. Tymczasem okazało się, że znaczenie tej pracy o wiele bardziej przekroczyło nasze oczekiwania - zaznacza prof. Myśliwiec. Doktor Rzeuska bardzo dokładnie zbadała kontekst archeologiczny, w którym poszczególne fragmenty były znajdowane. Nie zrobiła tego dotąd żadna misja archeologiczna. - Ani jedna skorupka nie opuściła miejsca wykopalisk, dopóki nie dostała metki, gdzie została znaleziona, i dzięki temu można było dokładnie zaobserwować, jakie typy ceramiki znajdują się w której części grobowców czy też w ich okolicy. Rezultaty tych prac zapierają wszystkim dech w piersiach - tłumaczy szef polskiej misji w Sakkarze. Oznacza to, że dzięki różnym typom ceramiki i jej zawartości można dokładnie prześledzić, jakiego rodzaju ceremonie odbywały się podczas kolejnych faz pogrzebu w różnych częściach grobu, na powierzchni ziemi i pod nią. - Tego typu informacji nie znaleźliśmy nigdzie do tej pory w żadnym dokumencie pisanym, jaki przekazał nam starożytny Egipt - podkreśla archeolog.
W okresie Starego Państwa naczynia pieczętowano od góry. Wewnątrz umieszczano glinę, która imitowała piwo lub popioły pochodzące ze stołów ofiarnych, na których palono rośliny na cześć zmarłego. Znalezione popioły poddano dokładnym badaniom paleobotaników. - Okazało się, że mamy do czynienia z dwoma różnego rodzaju typami bukietów. Zawierały one rośliny, które kwitły w okresie lata lub zimy. Zatem na podstawie tych badań można dokładnie powiedzieć, ze 100-procentową dokładnością, w jakiej porze roku umarła osoba, z grobu której pochodziła ceramika - tłumaczy prof. Myśliwiec.
Trzecia, powstająca monografia, będzie dotyczyła tzw. nekropoli górnej. - Nekropola górna to jest to, co na naszym terenie wykopalisk znajdujemy niemal tuż pod powierzchnią ziemi w piasku, który po czasach Starego Państwa, a więc poczynając od końca III tys. przed Chrystusem, zasypał cały ten teren - tłumaczy archeolog. Teren, gdzie polscy archeologowie prowadzą wykopaliska, pozostał później nietknięty przez 2 tys. lat. Intensywne grzebanie zmarłych rozpoczęto tu ponownie dopiero za czasów Aleksandra Wielkiego. Trwało to przynajmniej 300 lat, do czasów Kleopatry VIII. - Uważam, że ten niezwykły fenomen powrotu chowania tam zmarłych wziął się stąd, że jak wskazują niektóre źródła pisane, w pobliżu na krótki czas pochowane było ciało Aleksandra Wielkiego, które ostatecznie złożono w grobowcu w Aleksandrii - zaznacza prof. Myśliwiec.
Jedną z podstawowych cech procesora jest długość (liczba bitów) słowa, na którym wykonywane są podstawowe operacje obliczeniowe. Jeśli słowo ma np. 32 bity, mówimy że procesor jest 32-bitowy. Innym ważnym parametrem określającym procesor jest szybkość z jaką wykonuje on program. Przy danej architekturze procesora, szybkość ta w znacznym stopniu zależy od czasu trwania pojedynczego taktu.